Nowy rok 2017 ma przynieść nowe przepisy dotyczące wycinki drzew. Między innymi, zniknąć ma  obowiązek uzyskiwania zezwoleń na wycinkę drzew znajdujących się na posesjach prywatnych. Ale to nie jedyne zmiany…

Mniej formalności

Rok 2017 ma przynieść zmiany dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach. Zakłada to projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody. Po pierwsze, zniknąć mają zezwolenia na tego typu działania, po drugie część kar za nielegalną wycinkę ma zostać anulowana. Które kary zostaną anulowane? Zdaje się, że wszystkie te, w których decyzje jeszcze nie zdążyły zapaść.

Nie zawsze i nie każde drzewo

Choć wprowadzone zmiany mają ułatwić życie właścicieli nieruchomości, nie będą oni mieli zupełnie „wolnej ręki”. Wycinka drzew na posesji prywatnej nie będzie np. możliwa, jeżeli będzie wiązała się z prowadzeniem działalności - jeżeli wycinka drzew, w jakikolwiek sposób związana jest z prowadzeniem działalności gospodarczej, nadal trzeba będzie starać się po zezwolenie na wycięcie drzew i krzewów. Chodzi tu m.in. o działalność deweloperską. Ponadto, nie wszystkie gatunki drzew i krzewów będzie można wyciąć – tą kwestią mają zająć się już jednak poszczególne gminy.

Opłaty

 

Bardzo ważna zmiana dotyczy opłat za wycinkę dla przedsiębiorców oraz ich ustalania. Do tej pory opłaty ustalane były przez ministra środowiska w stosownym rozporządzeniu. Od nowego roku stawki będą ustalały rady gminy w uchwale. Opłaty te mają być zróżnicowane ze względu na gatunek drzewa bądź krzewu, obwód pnia czy powierzchnię. Obecnie stawki te są niezwykle wysokie i wynoszą po kilkanaście, a nawet kilkaset tysięcy złotych. Nowe opłaty nie mogą przekroczyć 500 zł dla drzew oraz 200 zł dla krzewów.