Prace, związane z budową Unity Center, przy rondzie Mogilskim, idą pełną parą. Z miesiąca na miesiąc kompleks pnie się coraz wyżej. Czy to koniec słynnego, krakowskiego "Szkieletora"? Tak, do czerwca 2019 r. Grzegórzki mają zmienić się nie do poznania.

Budynek w wiecznym remoncie

Projekt biurowca NOT, potocznie nazywanego "Szkieletorem" powstał już w 1968 r. Budowę rozpoczęto natomiast siedem lat później – w 1975 r. Plany były imponujące. Na dwóch piętrach miała znajdować się ogromna sala kongresowa na 500 osób, a także część gastronomiczna i usługowa. Dwanaście kolejnych pięter miały obejmować pomieszczenia administracyjne i sala konferencyjna. Na 15-16 piętrze planowano ulokować kawiarnię z tarasem widokowym. Resztę pięter miał natomiast zająć hotel. Dwadzieścia cztery piętra budynku powstały w cztery lata i nagle inwestycja "utknęła". W kolejnych latach kilku inwestorów miało pomysł na zagospodarowanie "Szkieletora", ale żaden nie doszedł do skutku. W końcu budynek stał się "wieszakiem na reklamy". W ten sposób inwestycja niszczała aż do 2016 roku.

Prace wznowione

Wreszcie, w sierpniu 2017 r. po wykonaniu niezbędnych prac rozbiórkowych, wybrano generalnego wykonawcę budynku. Firma Strabag wywalczyła kontrakt na kwotę 380 milionów złotych. Roboty mają się zakończyć w czerwcu 2019 r. Nowy-stary gmach będzie nosił nazwę Unity Tower i wchodził w skład olbrzymiego kompleksu Unity Center. Sam "Szkieletor" ma mieć wysokość 102,5 metra, natomiast okalające go budynki kompleksu od 20 do 45 metrów. Straszący do tej pory gmach, zamieni się zatem w "pięknego łabędzia". Czekał na to wystarczająco długo, bo prawie pięćdziesiąt lat.

A jak plany na Unity Center?

Biznesowy kompleks Unity Center ma natomiast stać się między innymi siedzibą słynnego hotelu Radisson Red. Wiadomo tyle, że budynek ma być naszpikowany najnowocześniejszą technologią. Między innymi drzwi otworzymy smartfonem. Dobrze zapowiada się również planowana na szczycie wieży Unity Tower przeszklona restauracja, które zajmie aż dwa piętra.